Zainspirowany postem o gazetkach Deagostini, w którym było wspomniane o poradniku na orcze namioty z tychże gazetek postanowiłem zrobić taki samemu.
Najpierw trzeba było przygotować podstawkę, tutaj zdecydowałem się na Foam X (płyta kartonowo piankowa), która łatwo się tnie. Minus, to że cały model jest bardzo lekki, jednak podstawka z MDF-u byłaby cięższa i wytrzymalsza, dlatego będę jeszcze musiał to później dociążyć.
Następnie paliki z wykałaczek, przyklejone gorącym klejem (i też troche wbite w podstawkę)
Na to zdjęcie wkradł się “ork dla skali”
Kolejnym krokiem było dodanie materiału samego namiotu, tutaj fajny trik z gazetki - ręcznik papierowy moczymy w mixie fifti/fifti klej PVA/ woda, rozkładamy na palikach i układamy w pożądany kształt. Dużo paplania i ręce w kleju, ale wyszło spoko, po wyschnięciu bardzo twarde. W tym kroku nałożyłem też trochę “gruzu” na podstawkę - użyłem perlitu ogrodniczego, lekko go krusząc i klejąc PVA.
Gdy to wyschło to zacząłem dodawać pourywane skrawki papieru, które najpierw mocno zgniotłem, a później wyprostowałem. Mniej więcej kształtuje je w kształt namiotu tam, gdzie mają iść i kleje super glue. Dodałem też skrawki szmatki, która ma udawać kawałki futer, później pokryłem ją klejem PVA, żeby stwardniała.
I Na ten moment myślę, że to wszystko, czekam aż powysycha i można malować










